1. album grupy Darmozjady!, będącego kolektywem utworzonym z uznanych muzyków rodzimej sceny alternatywnej, jest zdecydowanie najciekawszym i najmocniejszym debiutem lat 2-tysięcznych w kategorii polskiej muzyki punk rockowej, jeśli nie rockowej w ogóle.
Muzycznie album jest wypadkową brytyjskiej klasyki punk rocka, polskiego punk rocka z jego złotego okresu i nutką amerykańskiego skate punku. Tylko tyle i aż tyle wystarczyło by dostarczyć słuchaczom majstersztyk, który będzie podążał za nimi przez długi czas po dziewiczym odsłuchu. A gdy dodać do tego muzyczne nawiązania do grupy Kult, których nie da się uniknąć ze względu na skład osobowy grupy, efekt finalny okazuje się być lepszym niż możnaby się spodziewać.
Tematykę utworów najlepiej określił wokalista zespołu, Piotr Połać, słowami:
Skończył się czas siedzenia okrakiem na barykadzie. Kryzys w Europie, wojna polsko-polska, idiota u władzy za Wielką Wodą, a my nucimy pod nosem […] czekając na lepsze czasy. Te lepsze czasy nie przyjdą, jeżeli wszyscy schowamy głowę w piasek i poczekamy aż zostanie po nas tylko radioaktywny pył.
Poczynając od rozpoczynającego album Intro, będącego swoistym prztyczkiem w nos dla 20-parolatków, poprzez Przeklinam Was i To Wkurwia Mnie, które w punkt komentują mentalność sporej części społeczeństwa, po zwieńczające wydawnictwo Cudze Słowa obalające wszędobylskie życiowe drogowskazy…
W jeszcze większym skrócie: kryzys społeczny, kryzys tożsamości, kryzys wartości. Tematyka będąca chlebem powszednim codzienności 30- i 40-latków 2. tysiąclecia, opisana z punktu widzenia człowieka, któremu człowiek jest bliższy niż intronizowany na Króla Polski Jezus Chrystus.
Podsumowując – 4. Rozbiór Polski jest pozycją wyjątkową, swoistym komentarzem na rzeczywistość czasów, w których powstał. Jednocześnie swoistym manifestem osób, których serce mocniej bije po lewej stronie.
